W tegorocznym budżecie nie zabezpieczono pieniędzy na projekt budowy Centrum Sportów Wodnych przy ulicy Nadbrzeżnej. Zapytaliśmy prezydenta Tczewa dlaczego. Czy miasto zrezygnowało z realizacji tego zadania?
Wiosną ubiegłego roku miasto otrzymało zleconą koncepcję obiektu o nazwie Centrum Sportów Wodnych, jaki ma być wybudowany w miejsce hangaru Unii i działki, na której stoją kontenery służące WOPR-owi. Kolejnym krokiem tej inwestycji jest projekt budowlany mz uzyskaniem pozwolenia na budowę. W projekcie tegorocznego budżetu nie ma punktu o tej inwestycji, czyli nie zabezpieczono na ten cel środków finansowych.
Centrum Sportów Wodnych przy ulicy Nadbrzeżnej nad Wisłą ma być nowoczesnym obiektem służący tczewskim wioślarzom KKS Unii i lokalnej jednostce Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Centrum ma być zbudowane w miejscu dwóch sąsiadujących ze sobą nieruchomości. Do projektu nie przystąpił ZHP, który ma obok hangar służący żeglarzom.
Sprawie nadano tok w 2020 roku, kiedy to miasto wykupiło nieruchomość z hangarem Unii od Federacji Związków Zawodowych PKP. Następnie nie zapadły żadne decyzje aż do ubiegłego roku, kiedy to doszło do bezpośrednich rozmów o sporządzeniu koncepcji obiektu.
Po kilku spotkaniach władz miasta z przedstawicielami sekcji wioślarskiej Unii Tczew i tczewskiego WOPR-u zlecono firmie projektowej wykonanie koncepcji obiektu o nazwie Centrum Sportów Wodnych, jaki ma być wybudowany w miejsce hangaru Unii i działki, na której stoją kontenery służące WOPR-owi. Koncepcję na bazie której wykonany ma być projekt.
Na ubiegłorocznej kwietniowej sesji rada miejska przyjęła do realizacji uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przy ulicy Nadbrzeżnej w Tczewie w rejonie planowanego Centrum Sportów Wodnych. W tegorocznym budżecie jednak nie ma punktu o wykonaniu projektu. Wraz z przetargiem zadanie to trwać będzie zapewne wiele miesięcy, może nawet rok. Projekt byłby podstawą do ubiegania się o środki zewnętrzne na ten cel.








