Bardzo silny wiatr o podmuchach dochodzących do stu kilometrów na godzinę, uszkodził jedno ze skrzydeł zabytkowego wiatraka holenderskiego, który niedawno przeszedł gruntowną rewitalizację. Do zdarzenia doszło w Lany Poniedziałek.
W Poniedziałek Wielkanocny koło południa mieszkańcy zauważyli, że porywisty wiatr odblokował skrzydła dziewiętnastowiecznego wiatraka i wprawił je w ruch. Niestety po chwili jedno ze skrzydeł uległo uszkodzeniu – drewniana konstrukcja zaczęła odpadać. Na miejsce przyjechała policja, straż pożarna oraz przedstawiciele Tczewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, które jest administratorem zabytku. Obracające się skrzydła udało się unieruchomić i zabezpieczyć, a służby odcięły niebezpiecznie zwisające fragmenty drewna.
Do uszkodzenia wiatraka doszło zaledwie kilka miesięcy po zakończeniu pierwszego etapu prac renowacyjnych, które na zlecenie miasta wykonała firma „Modern House” Józef Stasiak z siedzibą w Rabie Wyżnej. W środę przedstawiciele tej firmy przyjadą do Tczewa, aby przyjrzeć się szkodom wyrządzonym przez wiatr i ustalić z Urzędem Miejskim przyczyny usterki oraz kolejne kroki. Zabytek jest ubezpieczony oraz objęty gwarancją. Dopiero po oględzinach wykonanych przez Modern House tczewski ratusz poinformuje o tym, kiedy będzie można spodziewać się naprawy szkód.
Przypomnijmy, że całkowity koszt rewitalizacji wiatraka wyniósł milion i sześćset tysięcy zł, z czego dofinansowanie z programu Polski Ład wynosiło milion i dwieście tysięcy. W ramach inwestycji firma z Podhala m.in. wzmocniła mury fundamentowe, zastąpiła zużyte sosnowe deski korpusu trwalszymi deskami modrzewiowymi oraz zdemontowała górną część, czyli czapę, w celu konserwacji, naprawy mechanizmu obrotowego i ponownego montażu. Zrewitalizowany mechanizm umożliwia obracanie głowicą, dzięki czemu wiatrak może być uruchamiany podczas ważnych wydarzeń miejskich.








