Od marca na ulicach Tczewa pojawią się nowe autobusy elektryczne, zakupione przez tczewski samorząd. Miejski przewoźnik, firma Relobus, zapewnia, że poradzi sobie z ładowaniem dziesięciu nowych pojazdów. Sytuacja będzie komfortowa, gdy miasto w połowie maja zrealizuje inwestycję i będzie do dyspozycji na węźle transportowym podwójna ładowarka pantografowa.
Niedawno informowaliśmy, że dziesięć nowych autobusów Solaris Urbino 12 electric jest w Tczewie. Kosztowały 30 milionów złotych z czego dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy wyniosło ponad 21 milionów. Mają one napęd elektryczny o mocy co najmniej 180 kilowatów zasilany jest bateriami o pojemności minimum 300 kWh (kilowatogodzin), a ładowanie możliwe jest zarówno przez pantograf, jak i złącze plug-in.
Widzowie TV Tetka pytali o liczbę godzin czy kilometrów jaką po jednym ładowaniu przejedzie taki autobus. Ponadto padło pytanie o to czy Relobus jest przygotowany na ładowanie dziesięciu takich pojazdów, skoro nie ma jeszcze zamówionej przez miasto ładowarki pantografowej. Zapytaliśmy o to kierownika biura transportu i mobilności w Urzędzie Miejskim w Tczewie Grzegorza Pawlikowskiego oraz Jakuba Brudzińskiego – dyrektora operacyjnego regionu Gdańskiego firmy Relobus.








