Prezydent Tczewa Łukasz Brządkowski planuje budowę pełnowymiarowej sali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 10. W tym celu napisał prośbę do zarządu powiatu o przekazanie dwóch działek w sąsiedztwie dziesiątki. Powiat nie wyraził zgody. Jest więc kolejny spór pomiędzy prezydentem a starostą w tle kolejnej inwestycji. Przypomnijmy, że pierwszą była prezydencka propozycja budowy hali sportowo-widowiskowej na terenie drugiego liceum ogólnokształcącego.
O planach na budowę pełnowymiarowej hali sportowej przy Szkole Podstawowej numer 10 prezydent Tczewa powiedział na spotkaniu ze starostą dotyczącym propozycji budowy hali sportowo-widowiskowej na terenie II Liceum Ogólnokształcącego. Łukasz Brządkowski zbagatelizował fakt, że dyrekcja szkoły wraz z władzami powiatu mają już dalece zaawansowane plany na ten teren. Nie uznał również wątpliwości, co do tego, że hala z widownią na 4 tysiące osób tam się nie zmieści.
Minęło kilka miesięcy i mamy kolejny spór o budowę hali – tym razem przy szkole podstawowej numer 10. Prezydent widzi jedyną mozliwośc lokalizacji hali miedzy SP 10, a sąsiadującym Zespołem Szkół Budowlanych i Odzieżowych będącym pod zarządem starostwa powiatowego.
Kluczowe wydaje się być usytuowanie sali gimnastycznej i parkingu. Starosta podczas sesji rady powiatu tłumaczył radnym, że nie przedstawiono mu wstępnej koncepcji lokalizacji nowego obiektu. Nie ma pewności czy sala nie zostanie zbudowana kosztem obiektu orlik w tym boiska. Dodajmy, że koncepcja musi zakładać kwestie dojazdu do sąsiadujących szkół. Czy nowy parking dla obu szkół będzie wystarczający, jeśli hala miałby powstać w miejsce istniejących miejsc parkingowych dla nauczycieli SP 10? Na te pytania starosta nie otrzymał odpowiedzi. Na sesji relacjonował jak przebiegały rozmowy z prezydentem i wiceprezydentem Tczewa.
Prezydent Brządkowski uważa, że wstępna koncepcja lokalizacji planowanej inwestycji nie jest potrzebna zarządowi powiatu do decyzji o przekazaniu działek miastu.








