Rada Ministrów nie uwzględniła wniosku Tczewa o powiększenie granic administracyjnych m.in. o Rokitki i Bałdowo. Władze Gminy Tczew nie kryją zadowolenia i dziękują mieszkańcom za wsparcie. Z kolei prezydent Tczewa uważa, że to dopiero początek drogi do tego, aby miasto powiększyło się w kolejnych latach.
To już pewne – miasto Tczew nie powiększy swoich granic od 1 stycznia przyszłego roku. Premier Donald Tusk w czwartek podpisał rozporządzenie Rady Ministrów, które określa zmiany granic niektórych gmin i miast. Nie znajdziemy w nim słowa „Tczew”, co oznacza, że rząd podtrzymał negatywną opinię wojewody pomorskiej i nie uwzględnił wniosku władz Tczewa.
Prezydent Tczewa nie kryje rozczarowania decyzją rządu oraz wójta Gminy Tczew, który nie zgodził się na kompromisową propozycję zmiany granic. Obejmowała ona m.in. drobne korekty dotyczące przebiegu dróg i skrzyżowań oraz rejonu cmentarza komunalnego i ZWiK-u. Rząd nie uwzględnił także tego, że kilkunastu właścicieli nieruchomości oraz przedsiębiorców z obszaru Gminy Tczew wyraziło poparcie dla włączenia należących do nich terenów w granice miasta. Dopytaliśmy prezydenta, kiedy zamierza rozpocząć nową procedurę.
Aktualnie trwają prace nad statutem Stowarzyszenia Miast Wewnętrznych. Ma być to organizacja zrzeszająca ponad sto miast, która zdaniem prezydenta w przyszłości może pomóc w powiększeniu granic Tczewa.








