Trwają intensywne prace przy odbudowie Mostu Tczewskiego. Na wiślanej wysepce firma Strabag betonuje fundament przyszłego filara, z kolei po stronie Tczewa trwa montaż okładzin na wybudowanym kilka lat temu przyczółku. Jednocześnie wykonawca przygotowuje się do demontażu powojennego przęsła ESTB, który w przyszłości zostanie zastąpiony repliką przęsła zabytkowego.
Przypomnijmy, że 18 marca tczewskie starostwo podpisało umowę z firmą Strabag na dokończenie etapu II A odbudowy Mostu Tczewskiego. 30 marca nastąpiło przekazanie placu budowy. Umowa ze Strabagiem opiewa na niemal 34 mln zł. Do tej kwoty 1,5 mln zł dołożył samorząd wojewódzki, a okrągły 1 mln zł miasto Tczew. Wykonawca ma na całe zadanie 10 miesięcy. Po zakończeniu prac most nie będzie zawierał obu przęseł nurtowych, które w przyszłości zostaną zastąpione replikami przęseł Lentzego, pojawi się natomiast replika zabytkowego filara na wiślanej wyspie, a betonowy przyczółek zyska okładziny.
W piątek na wiślanej wyspie rozpoczęło się betonowanie fundamentu przyszłego filara. Proces ten potrwa kilkadziesiąt godzin. Prawdopodobnie w sierpniu Strabag rozpocznie demontaż powojennego przęsła ESTB, który potrwa kilka miesięcy. Na wykonanie wszystkich zadań Strabag ma czas do lutego, ale prace zamierza zakończyć wcześniej.
Wciąż nie wiadomo, co z kolejnymi etapami odbudowy, czyli II B, trzecim i czwartym, ponieważ rząd nadal nie podjął decyzji odnośnie przekazania kontynuacji zadań inwestorowi zastępczemu, ani nie zapewnił żadnych środków. Obecna inwestycja jest sfinansowana z Polskiego Ładu za czasów poprzedniego rządu.








