Niepokojące informacje w sprawie przebudowy basenu przy ul. Wojska Polskiego. Urząd Miejski zamówił ekspertyzę, po tym jak się okazało, że budynek jest w znacznie gorszym stanie niż sądzono. W efekcie inwestycja może zaliczyć nawet kilka miesięcy opóźnienia i wygenerować dodatkowe koszty. Prezydent odpowiada, że pośpiech nie jest wskazany – inwestycja ma być wykonana solidnie, nawet jeśli zajmie więcej czasu niż zakładano.
Od wielu miesięcy trwają prace na tak zwanym starym basenie przy ul. Wojska Polskiego. Firma Texom wykonuje inwestycję za ok. 28 mln zł. Pierwotny termin zakończenia prac to grudzień przyszłego roku, jednak już dziś wiadomo, że trudno będzie go dotrzymać. Wszystko przez niespodzianki, jakie wykryto podczas rozbiórki konstrukcji wybudowanej w latach 70-tych XX wieku. W programie „Pytania do Prezydenta” Łukasz Brządkowski opowiedział o nieprawidłowościach, które wykryto w ramach specjalnej ekspertyzy.
Problematyczny jest również stan samej niecki basenowej. Niektórzy mieszkańcy wskazują, że taniej byłoby wyburzyć obiekt i postawić nowy od zera. Włodarz wyjaśnia, dlaczego jego poprzednicy nie wybrali tego sposobu.
Na czas przebudowy budynku basenu wiele zajęć sportowych i fitness zostało przeniesionych do dawnego budynku Gimnazjum nr 2 przy ul. Południowej. Nowy prezes TCSiR, czyli Janusz Kupcewicz-Szwoch, chciałby korzystać z tego budynku, nawet po tym jak stary basen zostanie ponownie otwarty. Prezydent jest za, ale pod warunkiem, że placówka udowodni, że będzie to rozwiązanie rentowne.
Prezydent Brządkowski planuje redefinicję Kanonki – miałoby dojść do likwidacji obecnej hali z lodowiskiem i kortu tenisowego, do rozbudowy basenu otwartego i totalnej zmiany placu zabaw w ten sposób, by dorównał on temu z bulwaru. Prezydent chciałby na Kanonce wybudować nowe, duże lodowisko oraz halę sportową. Wszystko po to, by mieszkańcy nie musieli szukać atrakcji sportowych poza Tczewem.







