Wizja rozwoju m.in. infrastruktury sportowej poróżniła władze Tczewa i powiatu tczewskiego. Na antenie Telewizji Tetka padły mocne zarzuty o blokowanie kluczowych inwestycji oraz brak dialogu między samorządami. Oto kulisy i argumenty obu stron w sporze o przyszłość miejskich obiektów.
Brak komunikacji czy zupełnie odmienne wizje rozwoju Tczewa? Relacje między Urzędem Miejskim a Starostwem Powiatowym stają się coraz bardziej napięte, a kością niezgody okazała się polityka sportowa oraz przyszłość miejskich i powiatowych obiektów. Na antenie Telewizji Tetka doszło do korespondencyjnego dwugłosu – najpierw zarzuty w programie „Pytania do prezydenta” sformułował włodarz Tczewa Łukasz Brządkowski, a następnie w audycji „Pytania do starosty” odpowiedział mu starosta Mirosław Augustyn.
Odpowiedź ze strony Starostwa Powiatowego była natychmiastowa. Starosta Mirosław Augustyn w programie „Pytania do starosty” stanowczo odrzucił zarzuty o blokowanie inicjatyw i złą wolę. Wyjaśnił, że koncepcja zagospodarowania terenu przy II Liceum Ogólnokształcącym obejmująca boisko lekkoatletyczne i boiska do piłki plażowej powstała w poprzedniej kadencji, a gotowy projekt przygotowano już w ubiegłym roku. Starosta odbił również piłeczkę, wskazując na decyzje przestrzenne samego Urzędu Miejskiego.







