Naprawa uszkodzonego wiatraka zostanie wykonana w ramach obowiązującej gwarancji, a uszkodzone elementy zostaną w najbliższych tygodniach precyzyjnie odtworzone i zamontowane – tak zapowiada Urząd Miejski po spotkaniu z wykonawcą rewitalizacji, który obejrzał szkody wyrządzone przez porywisty wiatr.
Przypomnijmy, że w Poniedziałek Wielkanocny mieszkańcy zauważyli, że porywisty wiatr odblokował skrzydła dziewiętnastowiecznego wiatraka i wprawił je w ruch. Niestety jedno ze skrzydeł uległo uszkodzeniu – drewniana konstrukcja zaczęła odpadać. Na miejsce przyjechała policja, straż pożarna oraz przedstawiciele Tczewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, które jest administratorem zabytku. Obracające się skrzydła udało się unieruchomić i zabezpieczyć, a służby odcięły niebezpiecznie zwisające fragmenty drewna. W środę do Tczewa z Podhala przyjechał przedstawiciel firmy Modern House, która pod koniec ubiegłego roku zakończyła rewitalizację zabytku.
Prezydent zapowiada, że uszkodzone elementy zostaną precyzyjnie odtworzone i zamontowane w najbliższych tygodniach. W chwili obecnej jeszcze nie wiadomo, dlaczego jedno skrzydło uległo uszkodzeniu, ani dlaczego blokada wiatraka nie wytrzymała naporu wiatru.
Przypomnijmy, że całkowity koszt pierwszego etapu rewitalizacji wiatraka wyniósł milion i sześćset tysięcy zł, z czego dofinansowanie z programu Polski Ład wynosiło milion i dwieście tysięcy. Prezydent zapowiada drugi etap rewitalizacji. Wiatrak zostanie zagospodarowany przez Fabrykę Sztuk.








