Przełomowe decyzje transportowe, rosnące koszty miejskich inwestycji i polityczny klincz wokół jawności prac radnych. Za nami burzliwa sesja Rady Miejskiej w Tczewie. Tematem numer jeden stała się przyszłość bezpłatnej komunikacji miejskiej.
Po wielogodzinnych dyskusjach radni stosunkiem głosów 18 za, 3 przeciw i 2 wstrzymujące się podjęli decyzję o utworzeniu nowej miejskiej spółki z o.o. Zakład Komunikacji Miejskiej. Zdaniem władz miasta własna spółka to jedyna gwarancja utrzymania darmowych przejazdów dla mieszkańców i powstrzymania dyktatu cenowego prywatnych przewoźników w przetargach. Choć kluby opozycyjne poparły sam kierunek zmian, na prezydenta spadła fala zastrzeżeń dotyczących ryzyka finansowego i niezwykle napiętego harmonogramu – spółka ma przejąć przewozy od września 2027 roku.
Gorąco było także przy omawianiu miejskich inwestycji. Przebudowa basenu przy ulicy Wojska Polskiego natrafiła na poważne problemy techniczne. Ekspertyza wykazała fatalny stan konstrukcji, co wymusza całkowite wyburzenie starej niecki . Wartość inwestycji wzrosła już do ponad 28,26 mln złotych, opóźnienie wynosi 159 dni, a nowy termin oddania obiektu przesunięto na styczeń 2028 roku. Z kolei przy Szkole Podstawowej nr 1 wstrzymano plany budowy nowej hali na rzecz obronności – najpierw pod podwórzem powstanie potężny schron dla 800 mieszkańców.
Podczas sesji ogłoszono pozyskanie ponad 8,3 mln zł z funduszy Unii Europejskiej na drugi etap rewitalizacji Starego Miasta i Zatorza, w tym na adaptację zabytkowej Wieży Ciśnień. Zadeklarowano też twarde stanowisko miasta ws. przejęcia na własność gruntów pod boisko dla SP nr 10 po petycji podpisanej przez blisko 500 rodziców Na koniec obrad doszło do prawnego pata. Petycja mieszkańca o obowiązkowe nagrywanie i transmitowanie obrad komisji stałych podzieliła radnych dokładnie po połowie – 11 było za odrzuceniem wniosku, 11 przeciw, a 1 osoba wstrzymała się od głosu. Brak rozstrzygnięcia wywołał natychmiastową debatę nad brakiem decyzji Rady.







