Czy południowy odcinek ul. Bałdowskiej doczeka się generalnej przebudowy? Władze Tczewa mają nadzieję, że tak i zapowiadają, że unieważniony przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej zostanie powtórzony. Napotkani przez nas mieszkańcy potwierdzają, że problemem tej ulicy jest nie tylko stan nawierzchni ale i brak jakiegokolwiek chodnika.
Od wielu lat mieszkańcy Bałdowa i Knybawy apelują do władz Tczewa o budowę chodnika wzdłuż południowego odcinka ulicy Bałdowskiej. Jego brak powoduje, że piesza wędrówka z Bałdowa do Tczewa po wąskiej jezdni bywa bardzo niebezpieczna. Poprzedni prezydent Mirosław Pobłocki uważał, że nie było szans na budowę chodnika z powodu planowanego w tym rejonie stworzenia nowego osiedla mieszkaniowego i strefy przemysłowej. Aktualny włodarz Łukasz Brządkowski obiecał mieszkańcom przebudowę ul. Bałdowskiej od południowych granic administracyjnych Tczewa aż po skrzyżowanie z ul. Nowowiejską. Pod koniec lipca Urząd Miejski ogłosił przetarg na wykonanie dokumentacji, jednak nie zgłosił się żaden oferent.
Mieszkańcy potwierdzają, że przebudowa ul. Bałdowskiej jest bardzo potrzebna i od wielu lat oczekiwana. Prawdopodobnie przetarg zostanie powtórzony jeszcze we wrześniu. W nowym postępowaniu czas wykonania zadania zostanie wydłużony do 22 miesięcy – dla porównania lipcowy przetarg zakładał znacznie mniej, bo niecałe 12 miesięcy. Przebudowa ul. Bałdowskiej będzie miała charakter kompleksowy.







